Na Bliski Wschód płynie właśnie grupa uderzeniowa okrętów wojennych z lotniskowcem USS Abraham Lincoln (CVN-72) na czele. Jednostki przepłynęły niedawno przez Kanał Sueski. Tymczasem bombowce B-52 dotarły już do amerykańskiej bazy w Katarze. Departament Obrony zatwierdził również rozmieszczenie baterii systemu obrony powietrznej Patriot oraz wysłanie okrętu desantowego-doku USS Arlington.

Działania te mogą wskazywać na przygotowania do ewentualnej wojny z Iranem, którego gospodarka jest wyraźnie osłabiona przez amerykańskie sankcje gospodarcze. Prezydent Hasan Rouhani ogłosił, że Iran jest zagrożony wojną, a obecna sytuacja jest o wiele trudniejsza, w porównaniu do tej, która miała miejsce podczas irańsko-irackiego konfliktu zbrojnego w latach 1980-1988.

Z kolei Stany Zjednoczone twierdzą, że nie chcą wywoływać wojny, ale jak zaznaczył Sekretarz Obrony Patrick M. Shanahan, Iran zostanie obarczony winą za jakikolwiek atak na amerykańskie siły zbrojne lub interesy na Bliskim Wschodzie. Podobną strategię od lat stosuje Izrael względem Syrii. Gdy pociski spadają na terytorium państwa żydowskiego, izraelskie lotnictwo za każdym razem bombarduje syryjską armię – nawet gdy rakiety odpalają islamscy rebelianci.

Irańskie media cytują wypowiedź ajatollaha Yousefa Tabatabai Nejada, który powiedział w piątek, że warta miliard dolarów flota amerykańska może zostać zniszczona jednym pociskiem. Trudno powiedzieć, czy Iran w ogóle dysponuje takimi środkami, lecz wypowiedź ta może tylko zachęcić Stany Zjednoczone do zorganizowania operacji fałszywej flagi. Zatapiając jeden ze swoich okrętów, Amerykanie zdobędą doskonały pretekst do ataku na Iran.

Warto przypomnieć, że wszystko zaczęło się od decyzji Stanów Zjednoczonych o uznaniu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej jako organizacji terrorystycznej. Wtedy Iran podjął identyczną decyzję i uznał siły zbrojne USA, działające na Bliskim Wschodzie, jako terrorystów. Teraz Amerykanie twierdzą, że Iran zamierza zaatakować siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, lecz równie dobrze możemy odwrócić sytuację i uznać, że to USA chcą uderzyć w wojska irańskie. W końcu to Iran jest otoczony amerykańskimi bazami wojskowymi, a nie na odwrót.

Jeśli wybuchnie wojna, Iran z pewnością odpowie na agresję metodami niekonwencjonalnymi. Stany Zjednoczone zdają sobie sprawę z tego, że Iran jest aktywny w Ameryce Południowej – głównie w Wenezueli i z pewnością wykorzystuje tamtejszy kryzys migracyjny. Pamiętajmy również, że Chiny i Rosja nie będą biernie przyglądać się, jak USA atakują ich sojusznika.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

Rośnie ryzyko wybuchu III wojny światowej
Opublikowano: 14.05.2019


Stany Zjednoczone postanowiły wzmocnić swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie, utrzymując, że stacjonujące w tym regionie siły zbrojne mogą zostać zaatakowane przez Iran. Amerykanie traktują Iran jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, sojuszników i interesów w regionie, a jednocześnie nie pozwalają temu państwu chronić swoich interesów np. w Syrii, która przecież została zdestabilizowana między innymi przy czynnym udziale USA.

Periodyk jest portalem internetowym opracowanym na podstawie wybranych materiałów publicystycznych, które naszym zdaniem zasługują na rozpropagowanie. Podczas ponad 40-sto letnich poszukiwań polskiej narodowej publicystyki, wielokrotnie natrafialiśmy na pospolity chłam, który odwracał uwagę od wartości patriotycznych i kierował nas w stronę taniej sensacji daleko od prawdziwej narodowej suwerennej myśli. Zespół redakcyjny portalu Periodyk składa się z dziennikarzy, publicystów, filmowców i działaczy politycznych, którzy całe życie poświęcili na walkę o prawdę i suwerenną Polskę. 

Nasz Serwis

Witamy!


Periodyk ma spełniać rolę wygodnego nawigatora, który pomoże wam dotrzeć do wartościowej myśli narodowej, a jednocześnie pomoże w poruszaniu się w gąszczu milionów ciekawych filmów, materiałów, publicystycznych i paneli dyskusyjnych, które pomogą  znalęźć  odpowiedź na często zadawane pytania z którymi bez wyczerpującej wiedzy nie możemy sobie sami poradzić. Zespół redakcyjny portalu Periodyk, bazuje wyłącznie na współpracy z największymi autorytetami zarówno w Polsce jak za granicą. Dysponujemy całą siecią własnych serwerów i stron internetowych, które często nie mają z sobą wspólnego mianownika, dlatego Periodyk ma służyć do szybkiego wyławiania wartościowych treści zarówno z dziedziny polityki, nauki, techniki, kultury, historii, naturalnej medycy, prawa jak też tajemnic związanych z życiem innych cywilizacji ze szczególnym uwzględnieniem Pogan, Słowian i innych cywilizacji zamieszkujących ziemię od zarania dziejów do chwili obecnej. 

Our Promise

W imieniu portalu Periodyk, gwarantujemy uczciwe i sprawdzone informacje i jednocześnie zapewniamy, że nie jesteśmy serwisem komercyjnym co gwarantuje nam suwerenność merytoryczną. Nie stosujemy spamów, wirusów i nie prowadzimy statystyk osób które odwiedzają nasz portal. Przyjmujemy wszystkie sugestie. Naszym celem jest pomoc w dotarciu do wartościowych informacji.